Różne oblicza Hiszpanii. Rowerem na południe

Różne oblicza Hiszpanii. Rowerem na południe „Podróżować to odkrywać, że wszyscy się mylą co do innych krajów”. Aldous Huxley Hiszpania, 12-14.10. 2016 (135-137 dzień wyprawy) Dzień po Velecie był mokry. Z namiotu ściekała woda, na kempingu stały kałuże. Wstaliśmy od niechcenia około 10.00 i wiedzieliśmy, że tego dnia nigdzie nie pojedziemy. Niskie, szare chmury zasłaniały…

Pico del veleta rowerem najwyższa droga europy

Pico del Veleta rowerem. Najwyższa droga Europy

Pico del Veleta rowerem. Najwyższa droga Europy Pico del Veleta rowerem miała być górskim podsumowaniem długiej europejskiej trasy. Wisienką na torcie, kropką nad „i”. Okazała się kosmicznym korytarzem w marsjański świat 🙂  Pico del Veleta to szczyt w Górach Betyckich, w paśmie Sierra Nevada w Hiszpanii. Mierzy 3.398 m n.p.m, stercząc sobie nad Andaluzją na obszarze Parku Narodowego Sierra Nevada (Parque Nacional…

Hondarribia

Hiszpania rowerem. Z północy na południe o północy i w południe

Hiszpania rowerem. Z północy na południe o północy i w południe „Podążamy za tym, co naturalnie piękne, bo czujemy, że żyjemy wtedy pełniej. Rower dodaje temu wartości, bo wydłuża i utrudnia drogę do celu. Góra Jaizkibel ma niesamowitą siłę przyciągania. Sprzed ekranu komputera w Gorzowie Wielkopolskim przez ponad 7.000 km do Zatoki Baskijskiej w Hiszpanii.…

Buongiorno Principessa! Boskie Livigno i włoscy kolarze

Buongiorno Principessa! Boskie Livigno i włoscy kolarze „Gdybyśmy robili wszystkie rzeczy, które jesteśmy w stanie zrobić, wprawilibyśmy się w ogromne zdumienie”. Thomas Edison Włochy, 24.08.2016 (86 dzień wyprawy) Dystans: 40 km Na drugim końcu ciasnego, alpejskiego tunelu czekało niedowierzanie. Bus przewożący nas przez szwajcarsko-włoską granicę był jak kosmiczny pojazd przelatujący przez magiczny portal prowadzący do innego…

szwajcaria rowerem

Szwajcaria rowerem. Alpejskie klimaty

Szwajcaria rowerem. Alpejskie klimaty „W konfrontacji strumienia ze skałą, strumień zawsze wygrywa – nie przez swoją siłę, ale przez wytrwałość” Budda Szwajcaria, 22-24.08.2016 (84-86 dzień wyprawy) Przy austriacko-szwajcarskiej granicy w rzeźbie terenu dominowały skały. Droga biegła w wąwozie otoczonym drzewami, tuż obok płynęła górska rzeka. Samochodów było niewiele, dlatego wyraźnie dosięgał nas szum wody i wiatr…

Szczerbaty Belgrad oraz zgubiony sens podróży (18)

Szczerbaty Belgrad oraz zgubiony sens podróży (18) „Umiejętność upraszczania oznacza eliminację zbędnego, by to co niezbędne mogło przemówić” Hans Hofmann Serbia, 15.07.2016 (46 dzień wyprawy) Dystans: 96 kilometrów  Następnego poranka w mieście Kovin niemy przechodzień podarował Karolinie świeży bochen chleba, potem w Pancevie motocykliści zapraszali nas na festiwal muzyczny. Pojechaliśmy jednak dalej, bo chcieliśmy wykorzystać pochmurny…

serbia rowerem

Serbska gościnność! (17)

Serbska gościnność! (17) Czasem muszą minąć długie dni, żeby w nowym miejscu poczuć się swojsko. Tamtym razem, w Serbii, nastąpiło to szybko, bo już pierwszego wieczoru. Serbia, 09-12.07.2016 (40-43 dzień wyprawy) Dystans: 65 km Po zjeździe z Transfogaraski spędziliśmy leniwy dzień na kempingu, potem irytujący dzień na głównej drodze i wreszcie długi, upalny dzień w…