Veleta o różnych twarzach

Veleta o różnych twarzach

„Veleta to Kosmos. To Mars i Księżyc na Ziemi. Sprawdzian i wyzwanie”   Hiszpania, 11.10. 2016 (134 dzień wyprawy). Dystans: 69 km Byliśmy na pierwszych pięciu kilometrach Velety. Katorżnicze przepychanie korby. Podjazdy 22%-19%-18% morderczo zaplatały się po zboczu wzgórza nad miasteczkiem Guejar Sierra. To najbardziej wymagający fragment w górach, jaki spotkaliśmy. Dalej zrobiło się łagodniej…

Granada, więc widzieliśmy już wszystko

Veleta była odległa jak Księżyc, jeszcze nawet jej nie widzieliśmy, a od kilkuset kilometrów zaczęła się jazda pod górkę. Czy to możliwe, że nie chciała nas do siebie wpuścić? Przemęczeni i niewyspani od kilkudziesięciu godzin mieliśmy niezbyt racjonalny pogląd na świat, więc nasze oceny sytuacji mogły pochodzić nie z tego świata 🙂 Hiszpania, 09-10.10 2016…

Nie po kolei w hiszpańskiej kolei

W przyrodzie musi być równowaga. Tak samo na wyprawie. Jeśli przed chwilą było wielkie „ŁAŁ”, to niebawem pora na „BLE” 🙂 Nie ma nic za darmo! Hiszpania, 07-08.10 2016 (130-131 dzień wyprawy). Dystans: 45 km rowerem, kilkaset km koleją Po śniadaniu i załataniu przebitej dętki przy najpiękniejszym widoku wyprawy wspięliśmy się jeszcze około kilometra po…

Hondarribia

Przełęcz Jaizkibel. Wschód słońca nad Pirenejami

Przełęcz Jaizkibel. Wschód słońca nad Pirenejami „Podążamy za tym, co naturalnie piękne, bo czujemy, że żyjemy wtedy pełniej. Rower dodaje temu wartości, bo wydłuża i utrudnia drogę do celu. Góra Jaizkibel ma niesamowitą siłę przyciągania. Sprzed ekranu komputera w Gorzowie Wielkopolskim przez ponad 7.000 km do Zatoki Baskijskiej w Hiszpanii. Wieczornego i porannego widoku z…