Pico del Veleta rowerem. Najwyższa droga Europy

Pico del Veleta rowerem. Najwyższa droga Europy

Pico del Veleta rowerem, czyli niemal 2.500 metrów w górę na trzytysięcznik. Podjazd w górskim masywie na południu Hiszpanii, który jest zupełnie inny od znajomych środkowoeuropejskich krajobrazów. Na tyle inny, że świat widziany z jego szczytów wydaje się obcą planetą. 

Pico del Veleta to szczyt w Górach Betyckich w Hiszpanii, który mierzy 3.398 m n.p.m. Z rowerowego punktu widzenia ważne jest to, że prowadzi na niego najwyżej w Europie położona droga asfaltowa (dokładniej do wysokości ok. 3.200 m n.p.m. Pozostałe 200 m przewyższenia na sam czubek góry należy pokonać szutrówką). Droga na Veletę dostarcza wielu wrażeń. Rowerowo – głównie ze względu na okazałe przewyższenie trasy oraz suchy klimat – jest wymagająca. Natomiast krajobrazowo – w skali kontynentu europejskiego – jest bardzo oryginalna.

Widok na południową Hiszpanię z górnych partii podjazdu na Pico del Veleta

Kulminacja podjazdu znajduje się w pobliżu szczytu Mulhacén (3.478 m n.p.m.) – najwyższego w kontynentalnej Hiszpanii oraz na Półwyspie Iberyjskim. Sama Veleta jest drugim najwyższym szczytem Gór Betyckich, a trzecim najwyższym w kontynentalnej Hiszpanii. Są to zatem obszary mocno wypiętrzone, co nie pozostaje bez wpływu na jakość jazdy oraz walory krajobrazowe.

Podjeżdżaliśmy tam jako sakwiarze na rowerach trekkingowych, więc nasza eskapada nie miała charakteru sportowego wyzwania, choć kondycyjnym wyzwaniem była z pewnością. Tamtego dnia spędziliśmy w drodze 11 godzin, z czego sam podjazd zajął niecałe 5 godzin, a reszta minęła na kilku postojach, robieniu zdjęć, zjeździe oraz dłuższej przerwie pod szczytem. Przewyższenie w drodze na Veletę sięgnęło 2.458 metrów na dystansie 34,5 kilometra. Średnie nachylenie całej trasy do szczytu to zatem jedynie nieco ponad 7%, ale do pokonania czekały odcinki 17- czy 18%.

Zdecydowaliśmy się na ten podjazd niemal u kresu pięciomiesięcznej wyprawy rowerowej po Europie Środkowej i Zachodniej i dla nas było to pewnego rodzaju zwieńczenie wszystkich poprzednich górskich wyzwań, których podejmowaliśmy się w Karpatach oraz Alpach, a w których podjazdy drogowe nie dosięgają tych magicznych trzech tysięcy metrów n.p.m. Podczas gdy ich wyjątkowość polega na byciu „pośród”, wyjątkowość Velety polega na byciu „ponad” 🙂

Parametry trasy

(tzw. stara droga Güéjar Sierra – Veleta – Güéjar Sierra)

DŁUGOŚĆ TRASY: około 69 kilometrów w tę i z powrotem (34,5 kilometra do szczytu)

CZAS PRZEJAZDU: około 11 godzin w tę i z powrotem (5 godzin na podjazd)

ŚREDNIA PRĘDKOŚĆ: około 7 kilometrów / godzinę (na podjeździe)

NAJWYŻSZY PUNKT NA TRASIE: 3.398 m n.p.m.

NAJNIŻSZY PUNKT NA TRASIE: 940 m n.p.m.

PRZEWYŻSZENIE: około 2.598 metrów na całej trasie tam i z powrotem (2.458 metrów podczas podjazdu na szczyt i około 150 metrów podczas powrotu do Güéjar Sierra)

Czas naszego podjazdu na szczyt Pico del Veleta (bez postojów)

Lokalizacja i charakterystyka miejsca

Pico del Veleta leży na południu Hiszpanii w pasmie gór Sierra Nevada w Górach Betyckich. Ulokowany jest około 80 kilometrów od wybrzeża Morza Śródziemnego na obszarze Parku Narodowego Sierra Nevada (Parque Nacional de Sierra Nevada).

Park ten to na mapie rozległa zielona plama rozpościerająca się na południowy-zachód od miasta Granada. Jednak w rzeczywistości jest to miejsce mające niewiele wspólnego z zielenią, ponieważ Góry Betyckie to przede wszystkim brązowe, gołe lub półnagie zbocza. Na fakt ten wpływ ma przynajmniej kilka czynników. W najbardziej wypiętrzonych partiach gór odpowiedzialna za to będzie oczywiście wysokość n.p.m. W drodze na Veletę odznacza się znaczne ubożenie roślinności powyżej 2.000 m n.p.m.

Poza tym opisywane obszary, tak jak wszystkie wysokie góry, przez cały rok wystawiane są na intensywne działanie warunków atmosferycznych. W lecie jest to przede wszystkim ostre słońce. W zimie są to obfite i długo utrzymujące się opady śniegu. Najwyższym partiom gór towarzyszą także częste wiatry. Samo słowo „veleta” po hiszpańsku oznacza „wiatrowskaz„.

Lokalizacja Pico del Veleta na mapie Hiszpanii i Półwyspu Iberyjskiego

Ważna jest także szerokość geograficzna, z którą wiąże się m.in. długość ekspozycji na słońce oraz jej intensywność. W przypadku Gór Betyckich – leżących nieopodal Gibraltaru, a więc wysuniętych mocno na południe – będą to długie godziny mocnego oświetlenia.

Zatem podjazd na Veletę w przeważającym stopniu rozgrywa się w suchych, skalistych okolicznościach. Niżej występują liściaste oraz iglaste drzewa, które powoli ustępują krzewom i wypalanym przez słońce trawom. Powyżej 2.500 m n.p.m. dominują kępy traw, a około 3.000 m n.p.m. pozostają już tylko kamienie. Krajobraz wokół Pico del Veleta wręcz przywodzi skojarzenia z powierzchnią Księżyca.

Kiedy jechać?

Najlepiej wjeżdżać na Veletę w maju, na początku czerwca, we wrześniu lub październiku, ponieważ przeważnie powinny być to miesiące mniej doskwierających warunków atmosferycznych. Latem co prawda dni są dłuższe, ale nie polecamy letniego południowego słońca na wymagającym i długim podjeździe. W zimie z kolei dni są krótkie, a droga może być niebezpieczna – ze względu na lód i śnieg oraz ruch samochodowy w tych okolicznościach, który w zimowych miesiącach zwiększa się ze względu na stoki narciarskie w pobliżu Pradollano (około 2.200 m n.p.m.).

My „swoją” Veletę zdobyliśmy około połowy października, kiedy w południowej Hiszpanii było ciągle gorąco, a w wysokich górach ostre słońce łagodził chłodny wiatr. W dzień podjazdu na trasie nie było ani jednej chmury i ani jednego śniegowego płatka na zboczach. Kolejnego dnia w Güéjar Sierra, gdzie spaliśmy, pojawił się obfity deszcz, a podczas rozpogodzenia zobaczyliśmy, że Veleta była już pokryta śniegiem.

Aktualne czynniki pogodowe dla szczytu Pico del Veleta można sprawdzać tutaj: → www.windy.com

Urwisty, północny stok Pico del Veleta

Opcje podjazdu

Rowerem na Pico del Veleta można dostać się z południa lub z północy. Z kierunku południowego w kierunku szczytu prowadzi droga A-4129, która w wiosce Capileira na wysokości około 1.400 m n.p.m. zamienia się w drogę Camino de la Sierra. Nie znamy obecnego stanu trasy południowej, ale jeszcze do niedawna większą jej część stanowił szuter.

Z północnej strony istnieją 2 opcje trasy. Znajdują się tutaj dwie drogi – tzw. stara droga (trasa GR-3200 z miejscowości Güéjar Sierra, a potem A-4025) oraz tzw. nowa droga (droga A-395 z Granady). Dobiegają one do wspólnego punktu na wysokości 2.180 m n.p.m i dalej biegną już jako jedna trasa. Drogi północne niemal w całości wiodą po asfalcie. Tylko ostatni, wspólny dla wszelkich możliwych opcji, 2-kilometrowy odcinek drogi na szczyt biegnie szutrówką.

Wjeżdżaliśmy z północy starą drogą. Przy wyborze kierowaliśmy się przede wszystkim natężeniem ruchu samochodowego. Stara droga to miejscami bardzo wąski asfalt, który prowadzi jedynie do kilkuosobowych osad, więc charakteryzuje się minimalną liczbą samochodów, podczas gdy nowa droga wiedzie do większej miejscowości Pradollano.

Pico del Veleta z wioski Capileira drogą z południa

Pico del Veleta z Güéjar Sierra starą drogą

Pico del Veleta z Granady nową drogą

Przewyższenie na północnych trasach może być różne, w zależności od tego, z którego miejsca rozpoczyna się podjazd. Dla nas punktem startu było miasteczko Güéjar Sierra, z którego przewyższenie na Veletę wyniosło 2.458 m n.p.m. Ale dnia poprzedzającego musieliśmy do tej miejscowości dotrzeć, czyli podjechać z Granady kolejne 300 metrów w górę. Jeżeli ktoś będzie wybierał się na Pico del Veleta z Granady, różnica wysokości w drodze na szczyt osiągnie około 2.750 metrów.

Natomiast na trasie południowej przewyższenie z wioski Capileira (na wysokości ok. 1.400 m n.p.m.) wyniesie około 2.000 metrów. Trzeba jednak pamiętać, że ten ewentualny punkt startu nie leży w płaskim terenie i również trzeba się do niego dostać.

Skrótowy przebieg trasy

(tzw. stara droga Güéjar Sierra – Veleta – Güéjar Sierra)

Güéjar Sierra 1.080 m n.p.m. (droga GR-3200) > rzeka Rio Genil 940 m n.p.m. (droga GR-3200) > skrzyżowanie drogi GR-3200 z drogą A-4025 1.680 m n.p.m. > rondo łączące drogę A-4025 z drogą A-395 2.180 m n.p.m. > droga A-395 do Hoya de la Mora 2.550 m n.p.m. > Pico del Veleta 3.398 m n.p.m. > Hoya de la Mora 2.550 m n.p.m. > Rio Genil 940 m n.p.m. > Güéjar Sierra 1.080 m n.p.m.

Opis trasy

Nasz wzrok zdaje się błądzić po szerokiej panoramie w poszukiwaniu tego, co znane i bliskie, a jednak każdy dostrzeżony element rzeczywistości rozpoznaje jako obcy, odległy i dziwny. Taki właśnie jest świat z perspektywy 3.398 m n.p.m.

Z centrum Güéjar Sierra droga GR-3200 prowadzi stromą serpentyną w dół do doliny rzeki Rio Genil. Po drugiej stronie strumienia natychmiast rozpoczyna się oznakowany podjazd powodujący nieprzeciętną zadyszkę – tablica informacyjna wskazuje 22% maksymalnego nachylenia terenu i 12% nachylenia średniego na najbliższych pięciu kilometrach! Co kawałek mijamy następne tablice wskazujące 16%, 17%, czy 18% na kolejnych kilkudziesięciu metrach. Zatem bardzo szybko zyskujemy wysokość i licznymi serpentynami wspinamy się na strome zbocze nad Güéjar Sierra.

Na tyle strome, że gdy na dalszej drodze nachylenie jezdni maleje, czujemy jakby rowery frunęły w powietrzu, chociaż ciągle operujemy najniższymi przełożeniami 🙂

Mijamy pojedyncze domy. Jezdnia jest wąska, nieco dziurawa, ale nie utrudnia jazdy. Droga GR-3200 kończy swój bieg, docierając do skrzyżowania z szerszą drogą A-4025. Wybierając drogę w prawo, po około 300 metrach można dotrzeć do tzw. nowej drogi A-395 i kontynuować podjazd inną opcją trasy. My jednak skręcamy w lewo i drogą A-4025 wspinamy się ponad linię lasu. W tyle zostawiamy widok na białe zabudowania Güéjar Sierra wciśnięte między brązowe góry.

Jesteśmy już w wysokich partiach tego stoku, po którym początkowo tak morderczo zaplatała się droga. W zasięgu wzroku pojawia się tablica z napisem „Altitud 2.000 m” (wysokość 2.000 m), a świat roślin coraz bardziej ubożeje. Zbocza obrastają jedynie krzewy, niskie rośliny o grubych liściach i trawa. Na wysokości około 2.180 m n.p.m. wjeżdżamy na rondo łączące już na stałe naszą trasę (tzw. starą drogę) z tzw. nową drogą (wjeżdżamy na drogę o numerze A-395).

Po prawej w dole pojawiają się zabudowania miejscowości Pradollano. Można też liczyć na spotkanie większej liczby kolarzy (dla niektórych to punkt wypadowy na szczyt). Gdzieś tutaj znikają rośliny i zostaje z nich tylko trawa. Na wysokości ok. 2.550 m n.p.m. docieramy do szlabanu, powyżej którego mogą wjeżdżać jedynie rowerzyści i przemieszczać się piesi. Powyżej niego Veleta znów zaplata się w serpentyny.

Trawa znika całkowicie, pozostają tylko kamienie i rozległe panoramy. Pico del Veleta jest cały czas widoczny. Jakość asfaltu sukcesywnie spada, do tego stopnia, że trzeba omijać dziury, czasem kamieniste wyrwy. Po prawej w dole pojawia się biały radioteleskop i małe sztuczne zbiorniki wodne. Jesteśmy już w najwyższych asfaltowych partiach, na zachodnim stoku góry. Około 3.200 m n.p.m. wjeżdżamy w szutrówkę, która jeszcze przez mniej więcej 2 kilometry prowadzi na sam czubek Pico del Veleta.

Widok ze szczytu jest oszałamiający, ponieważ przy dobrej przejrzystości powietrza na południu majaczy Morze Śródziemne, a poniżej sterczą ostre wierzchołki gór Sierra Nevada.

Widok na Guejar Sierra

Ponad linią lasu zaznaczają się wysuszone trawy i pożółkłe krzewy

Góry Betyckie powyżej 2.000 m n.p.m.

Widok z wysokości ok. 2.700 m n.p.m. Brązowe skały w pobliżu zaczynają kontrastować ze złudzeniem niebieskich, różowych i fioletowych gór w oddali.

Zza zbocza wystaje zadziorny, nieprzyjazny czubek Pico del Veleta

Grzbiet Pico del Veleta

Dojazd

Lotniskiem znajdującym się najbliżej Pico del Veleta jest port lotniczy Granada-Federico Garcia Lorca (GRX), na który można dostać się pośrednim lotem z Warszawy z przesiadką w Barcelonie. Bezpośrednio można dostać się samolotem z Berlina (Berlin-Tegel TXL).

Inną możliwością jest bezpośredni lot z Warszawy (Warszawa-Modlin WMI lub Warszawa Lotnisko Chopina WAW) do Madrytu i następnie krótkie połączenie Madryt – Granada (minusem jest wysoka cena). Teoretycznie z Madrytu do Granady można również dostać się pociągiem, ale nie polecamy tej opcji rowerzystom. W 2016 roku nie mogliśmy kupić biletów kolejowych, które pozwalałyby nam na przewóz rowerów. Jedyną rozsądną opcją była podróż do miasta Jaén oddalonego od Granady ok. 90 kilometrów na północ. Niestety dalsza podróż pociągiem nie była możliwa, ponieważ w Jaén kończy się linia kolejowa. Zatem najkrótszy i najsprawniejszy przejazd z Jaén do Granady prowadził autostradą. Na szczęście udało nam się kupić bilety autokarowe z możliwością przewozu rowerów w luku bagażowym i tym sposobem udało nam się zdążyć dotrzeć na Veletę przed opadami śniegu.

Podróż samolotem z Polski do Hiszpanii jest przynajmniej o kilkadziesiąt godzin krótsza niż podróż pociągiem i przewiduje mniej przesiadek. Pomimo konieczności i skręcania roweru po przylocie, jest wygodniejsza (m.in. zawsze zapewnia miejsce siedzące, nie ma potrzeby pilnowania roweru podczas podróży, nie trzeba przeciskać się z całym sprzętem między ludźmi w pociągu itd.). Również na terenie Hiszpanii podróżowanie samolotem wydaje się być sprawniejsze i szybsze.

Ekwipunek

JEDZENIE

Podczas podjazdu warto mieć przy sobie syty zapas jedzenia, ponieważ trasa zajmie wiele wyczerpujących godzin. Ważne są białko i węglowodany. W naszym przypadku większe posiłki na dłuższych przerwach składały się głównie z produktów białkowych (owsianka, chleb z twarogiem), na krótkich postojach energetyzowaliśmy się węglowodanami (banany, baton, czekolada).

Na trasie nie ma źródeł wody, w których można byłoby uzupełnić zapasy, dlatego należy zabrać je ze sobą. Mieliśmy przy sobie około 2 l na osobę, które służyły nam również do przygotowywania owsianki.

Ilość jedzenia jest względna i zależy m. in. od indywidualnej budowy ciała oraz płci. Poniżej znajduje się nasz zestaw żywieniowy podczas podjazdu na Veletę (dla 2 osób):

  • 0,5 kilograma owsianki
  • kilka garści rodzynek
  • 4 banany
  • kostka chudego twarogu
  • kilka kromek ciemnego chleba
  • kilka plastrów żółtego sera / kilka plastrów wędliny 
  • czekolada
  • 2 batony

UBRANIA

W październiku wjeżdżaliśmy w krótkich spodenkach oraz bluzach z długim rękawem, które około 2.000 m n.p.m. na długi czas schowaliśmy do sakw. Niekiedy na krótkich postojach pozbywaliśmy się na chwilę również koszulek. Jeśli ktoś tak jak my, będzie wyruszał w trasę przed świtem, to przyda mu się kamizelka odblaskowa.

Dobrze rozpatrzyć zabranie takich ubrań jak przeciwwiatrowa kurtka (np. softshell), kominczapkarękawiczki. Niekoniecznie wszystkie te rzeczy się przydadzą, ale przynajmniej część z nich może być potrzebna na szczycie albo na zjeździe. Oczywiście wszystko zależy od aktualnej pogody, ale warto pamiętać, że są to wysokie góry, a warunki atmosferyczne mogą być tam bardzo nieprzewidywalne. Poza tym zmęczony organizm nieco inaczej odbiera bodźce z zewnątrz i łatwiej się wyziębia. Po pokonaniu 2.500 metrów przewyższenia może zrobić się zimno, tym bardziej, że podczas zjazdu wykonujemy minimalne ruchy ciała.

OCHRONA

Podczas podjazdu przyda się zadbać o bezpieczeństwo oraz ochronę ciała. Warto mieć przy sobie:

  • kask rowerowy, który w świetle prawa (2016) jest obowiązkowy w Hiszpanii. Osobiście na Velecie używaliśmy go tylko podczas zjazdu.
  • przydadzą się okulary przeciwsłoneczne oraz krem na słońce, ponieważ w dobrą pogodę będziesz wystawiony / -a na wiatr i słońce, a na dodatek podczas wysiłku pojawi się słony pot jeszcze bardziej wysuszający skórę.
  • może przydać się aspiryna na objawy choroby wysokościowej (np. spowolnione myślenie, rozproszona uwaga, dezorientacja, nagłe obniżenie kondycji fizycznej, nienaturalne uczucie zmęczenia), które mogą pojawiać się mniej więcej od wysokości 2.700 m n.p.m.
  • jeżeli wyruszasz przed świtem, zadbaj o oświetlenie roweru.

Pico del veleta rowerem najwyższa droga europy

Noclegi i zaopatrzenie

Güéjar Sierra znajduje się przynajmniej kilka opcji noclegu (podjazd opisywaną trasą, czyli tzw. starą drogą). W samym mieście są różne kwatery noclegowe pod dachem, natomiast przy wjeździe do miejscowości funkcjonuje kemping, z którego sami korzystaliśmy (Camping Las Lomas). Cena za 2 osoby z namiotem bez auta wyniosła nas 23 € za dobę (poza sezonem; dane z jesieni 2016). Kemping posiada także bungalowy na wynajem oraz bezpłatny odkryty basen i pomieszczenie socjalne z kanapami oraz tv.

Chętni na podjazd z Granady nie powinni narzekać na wybór miejsc noclegowych. Granada to bardzo duże miasto, gdzie można znaleźć kemping, hostel, hotel, pokój itp. i dopasować warunki do swoich potrzeb oraz zasobności portfela.

Zaopatrywaliśmy sięGranadzie, nie wiedząc, czy w Güéjar Sierra będzie można zrobić zakupy. Tymczasem w miasteczku znajduje się m.in. piekarnia oraz kilka sklepów ogólnospożywczych (owoce, warzywa, napoje, alkohole, słodycze, pieczywo itp.). Minimarket znajdował się również na kempingu (podstawowy asortyment), ale ceny były trochę wyższe niż w miejscowości (dane z jesieni 2016). Teraz już wiemy, że nie ma potrzeby targać ze sobą dodatkowych kilogramów jedzenia z Granady 🙂

Koszty

Wjazd na teren Parku Narodowego Sierra Nevada (Parque Nacional de Sierra Nevada) nic nas nie kosztował. Również bezpłatnie wjeżdżaliśmy na najwyższe partie drogi (punkt Hoya de la Mora) odgrodzone szlabanem, powyżej którego mogą poruszać się wyłącznie piesi, rowerzyści oraz służba parku (brak dostępu dla samochodów).

Jedyne koszty, jakie należy ponieść przy okazji wjazdu na Veletę to koszt noclegów przed i po podjeździe oraz koszt transportu, np. do Granady – w zależności od wybranego miesiąca w roku.

W Duecie po Świecie

Relacja z naszego wjazdu na Pico del Veleta znalazła się w czerwcu 2018 roku w magazynie rowerowym bikeBoard: →  Veleta znaczy wiatrowskaz

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s